Filozofia moralna Hutchesona wyrastała z sentymentalizmu Shaftesbury'ego, którego bronił przed krytyką Bernarda Mandeville’a. Odpierając zarzuty Mandeville'a Hutcheson (w An Inquiry into the Original of our Ideas of Beauty and Virtue, 1725) twierdził, że cnoty nie wolno zastępować przyjemnością. Zdaniem Hutchesona dobre jest to, co przynosi pożytek innym ludziom lub Bogu. Dobro takie odróżnia się od tego, co jest dobre z natury, a co jest właśnie przyjemnością. Koncepcja Hutchesona odróżniała się więc zarówno od etyk ujmujących dobro w sposób abstrakcyjny (racjonalizm etyczny Johna Balguya, Samuela Clarka i Williama Wollastona, jak i etyk sprowadzających dobro do egoistycznie pojmowanej przyjemności i unikania cierpienia (np. Thomas Hobbes) czy też do interesu własnego (Mandeville).

Według Hutchesona, cnota co prawda często łączy się z przyjemnością, lecz nie skazuje nas to bynajmniej na przyjęcie tezy twierdzącej, że wszystkie nasze odruchy są motywowane egoizmem. Hutcheson wypracowuje własne pojęcie zmysłu moralnego (moral sense), wrodzonej władzy poznawczej, pozwalającej określać co jest dobre. Z tego powodu jego koncepcja określana jest jako sentymentalizm moralny