Zauważono ludzi obserwujących trasy przejazdu generał-gubernatora: Stefana Lerczyńskiego „Szymona”, Józefa Antoniego Kleina „Gustawa”, Irenę Dowgierd, Wandę Gawrońską, Beatę Łysińską, Władysławę Ocieszko, Marię Paschalską oraz nieuczestniczącą w tych działaniach Wandę Krahelską, która miała w Ochranie kryptonim „Smiarnaja”. 8 sierpnia policja przystąpiła do aresztowań. Krahelska przypadkiem uniknęła zatrzymania. Uratował ją jeden żandarmów, który uprzedził ją o grożącym aresztowaniu zalecając ucieczkę. Następnego dnia usiłowano ją odnaleźć, lecz zmieniła miejsce zamieszkania.
Ponowny plan zamachu przygotował Mieczysław Mańkowski. Polegał on na sprowokowaniu wyjazdu Skałona w określone miejsce, gdzie będą czekali zamachowcy. Postanowiono dokonać obrazy przedstawiciela państwa obcego, co zmusi gubernatora do osobistych przeprosin. Wybór padł na wicekonsula niemieckiego barona Gustawa Lerchenfelda, zamieszkałego przy ul. Natolińskiej 9. Zamachowczynie: Krahelska jako ziemianka „Antonina Iwanowna Kozłowska”, Albertyna Helbertówna jako pokojówka „Marianna Piotrowna Wiszniak” i Zofia Owczarkówna jako kucharka „Katarzyna Michajłówna Wójcikówna”, 12 sierpnia wynajęły mieszkanie pod numerem 11 w narożnym domu przy zbiegu ulic Koszykowej i Natolińskiej (ul. Natolińska 12 – Koszykowa 19).