Bez względu na wynik tego spotkania Đoković miał zapewniony awans do półfinału, a Francuz, który przegrał oba mecze grupowe walczył jedynie o jedno zwycięstwo w turnieju. Szansę wykorzystał i wygrał 1:6, 7:5, 6:1 z Đokoviciem, który w Grupie Złotej mimo porażki zajmuje pierwsze miejsce. Poza nim awans do półfinału uzyskał również Nikołaj Dawydienko. Mecz półfinałowy został rozegrany 15 listopada, a rywalem Đokovicia był Gilles Simon. Po fantastycznych zagraniach z jednej i z drugiej strony, po blisko trzech godzinach niesamowitej walki, mecz zakończył się wynikiem 4:6, 6:3, 7:5 dla Đokovicia. O tytuł mistrza tego sezonu powalczył z Nikołajem Dawydienko. Spotkał się z nim już w meczu grupowym walcząc o półfinał imprezy. Teraz obaj panowie walczyli o trofeum Tennis Masters Cup. Po bardzo dobrej grze Đoković wygrał 6:1, 7:5, zdobywając swój pierwszy w karierze tytuł Tennis Masters Cup (11 ogólnie). Sezon ten rozpoczął od zwycięstwa i zwycięstwem również go zakończył.