Plac znowu zaludnia się, gdy paryski plebs urządza doroczne wybory Króla Błaznów, którym nieformalnie przewodniczy Gringoire. Oczywistym zwycięzcą zostaje odrażająco brzydki dzwonnik Quasimodo. Ukoronowany na króla, Quasimodo zwraca się do Esmeraldy, ale cyganka nie chce rozmawiać z kimś tak brzydkim. Wkracza archidiakon Frollo i zabiera Quasimodo z powrotem do katedry, robiąc mu wyrzuty z powodu udziału w tak niereligijnej zabawie. Następnie nakazuje dzwonnikowi porwanie Esmeraldy, by – jak twierdzi Frollo – można było w katedrze nauczyć ją prawd wiary.
Gringoire z nostalgią spaceruje po Paryżu – sam uległ urokowi Esmeraldy, lecz zgubił ją z oczu i nie może jej odnaleźć. Nagle jest przypadkowo świadkiem nieudanego porwania cyganki przez Quasimodo, którego zatrzymują łucznicy Febusa. Podążając za Esmeraldą trafia na Dziedziniec Cudów, tymczasową siedzibę włóczęgów Clopina. Ten zarządza natychmiastowe powieszenie poety, jako że wkroczył on na obcy teren, lecz Esmeralda ratuje go od śmierci, zawierając z nim cygański ślub. Gdy zostają sami, pyta go o znaczenie imienia Febus. Podczas gdy zarówno Esmeralda, jak i Fleur-de-Lys kochają się w Febusie, ten zastanawia się, jak powinien wybrnąć z sytuacji, w której pociągają go dwie różne kobiety.