15 lutego 1383 na polach Piotrkówka w okolicach Szamotuł (gniazda rodu Nałęczów) doszło do największej bitwy tej wojny. Dokonany o świcie siłami 300 pocztów rycerskich nagły napad na obóz Domarata przyniósł początkowo zwycięstwo Sędziwojowi Szamotulskiemu Świdwie z Szamotuł herbu Nałęcz oraz Bartoszowi Wezenborgowi. Po krótkim starciu nieprzygotowane do bitwy siły starosty wielkopolskiego rozpierzchły się, wielu rycerzy dostało się do niewoli. Jednak w pogoni za przeciwnikiem ziemianie rozproszyli się, a na pole walki dotarły siły innego Grzymality – Wierzbięty ze Smogulca, który według kroniki Janka z Czarnkowa na wieść o klęsce starosty przyprowadził spod Obrzycka 100 kopijników (ciężkiej jazdy) oraz 500 piechoty. Szybko pokonał siły Bartosza z Odolanowa, któremu udało się uciec, uwolnił pojmanych uprzednio Grzymalitów i wspólnie z Domaratem, który z częścią swoich ludzi zdążył powrócić- zupełnie rozgromił wracającego na pole walki Sędziwoja Świdwę. W pościgu zginęło lub dostało się do niewoli bardzo wielu stronników Nałęczów. W końcowym rozrachunku Sędziwój Świdwa z garstką ziemian schronił się w małej warowni Ostroróg niedaleko Szamotuł, gdzie do wieczora był oblegany przez Grzymalitów.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Wojna Grzymalitów z Nałęczami · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.