gockim Frithugarnis, „pragnący pokoju”) podporządkował się sposobowi sprawowania władzy przez Lupicinusa, ale wkrótce, w obliczu kolejnych wizyt poborców danin, zaczął przejawiać niechęć. Miał po temu kilka powodów: śmierć wybitnego Gota Alavivusa, który dotychczas doradzał Fritigernowi przyjmowanie postawy bardziej uległej; samodzielne przybycie do Mezji Atanaryka i jego zwolenników, wcześniej sprzeciwiających się Fritigernowi i jego polityce współpracy z Rzymianami, którym Walens odmówił schronienia na terenie Cesarstwa i zostali opuszczeni w Dacji, wystawieni na natarcia Hunów; czy też w końcu zwyczajne wyczerpanie się cierpliwości Fritigerna, szczególnie w roku 377, w którym zebrano słabe plony i głód zaczął zaglądać w oczy jego ludziom. Tak czy inaczej, Lupicinus zaczął uważać Fritigerna za przeszkodę w realizacji swoich planów i postanowił go zgładzić. W tym celu, pod pretekstem chęci poprawy wzajemnych relacji, zaprosił przywódcę Wizygotów na ucztę, w trakcie której miał nadzieję pojmać go wykorzystując zaskoczenie. Podejrzewając prawdziwe intencje Lupicinusa, a może przez kogoś ostrzeżony, Fritigern stawił się w pełnym uzbrojeniu, w towarzystwie świty swoich najlepszych ludzi i to on zabił na miejscu Lupicinusa i innych swoich niedoszłych zabójców.