Plany te były nierealne i oparte na założeniach niemożliwych do wdrożenia w praktyce.
14 kwietnia 1941 roku Gieorgij Żukow skrytykował tempo prac. W podpisanym dokumencie, przedstawionym do wiadomości Sztabowi Generalnemu, stwierdził: „Wbrew licznym rozkazom Sztabu Generalnego Armii Czerwonej, doprowadzenie obiektów do gotowości bojowej oraz instalowanie kazamat w schronach, odbywa się w niedopuszczalnie wolnym tempie”. W związku z powyższym przedstawił rozkazy wydane przez Siemiona Timoszenkę. Zalecił szefowi Dyrekcji Budownictwa Obronnego Armii Czerwonej sporządzić i rozesłać do schronów instrukcje techniczne instalowania broni, zamontować wszelkie instalacje wojskowe, drzwi pancerne, karabiny maszynowe i postawić wojsko w stan gotowości bojowej.
16 maja Timoszenko ponownie zażądał raportu o postępach w budowie, które przeanalizowali dowódcy Armii Czerwonej i uznali, że liczba ukończonych schronów jest zbyt mała, aby mogła zapewnić obronę.