W 1918 firma wypuściła czterosilnikowy bombowiec V/1500 (H.P.15) o największym wówczas na świecie udźwigu bomb (3300 kg), przeznaczony do ataków na Niemcy. Zbudowano ich kilkadziesiąt, lecz jedynie 3 zostały ukończone przed końcem wojny i nie weszły do akcji.

Pod koniec wojny w 1918 powstały ponadto dwie dalsze udane konstrukcje bombowców, które również nie zdążyły wejść do służby przed zakończeniem wojny. Były to: dwusilnikowy średni bombowiec Airco DH-10 Amiens, wyprodukowany w liczbie 223 sztuk, oraz dwusilnikowy ciężki Vickers Vimy (powyżej 200 sztuk, udźwig bomb 1123 kg). Oprócz wymienionych typów, powstało też wiele prototypów innych samolotów, które nie weszły do produkcji, w tym wielki 6-silnikowy trójpłatowy Tarrant Tabor, który rozbił się w pierwszym locie.

Okres międzywojenny (do 1937) Po zakończeniu I wojny światowej część dotychczasowej floty bombowców, w tym Handley Page O/400, DH-10 i Vimy, zostało przystosowanych do służby cywilnej, jako samoloty komunikacyjne. Vickers Vimy został też użyty do pierwszego lotu przez Atlantyk. W okresie międzywojennym, do połowy lat 30.