Zamoyski starał się jednocześnie ożywić samo miasto. Sprowadzał rzemieślników różnych specjalności, w tym sukienników, tkaczy, garbarzy, kowali, kołodziejów, cieśli, murarzy, szklarzy, piekarzy, rzeźników, krawców, szewców i siodlarzy. Część przybyszów pochodziła z krajów niemieckich, co spowodowało powstanie w mieście niewielkiej społeczności ewangelickiej.
13 lutego 1767 roku król Stanisław August Poniatowski, na prośbę Zamoyskiego, wystawił nowy przywilej dla Bieżunia, oparty na prawie magdeburskim. 20 marca tego samego roku właściciel nadał mieszkańcom własną ordynację regulującą ustrój miasta, powinności mieszczan oraz zasady funkcjonowania gospodarki miejskiej.
W latach około 1767–1780 przeprowadzono gruntowną regulację przestrzenną Bieżunia. Utworzono nowy, znacznie większy rynek o wymiarach około 120 × 120 m, uporządkowano przebieg ulic i wytyczono ulicę prowadzącą w stronę rezydencji. W narożnikach rynku i przy jego pierzejach zaczęły powstawać murowane domy. Była to jedna z bardziej konsekwentnych prób przekształcenia niewielkiego prywatnego miasta mazowieckiego według zasad XVIII-wiecznej urbanistyki.