W Skoczowie w ówczesnym księstwie cieszyńskim obrzęd tzw. wodzenia Judosza jest udokumentowany w XIX w., choć miejscowi regionaliści utrzymują, że przybył z Moraw w XVIII w. Najwcześniejszy zapis fotograficzny pochodzi z okresu międzywojennego. Podczas II wojny światowej miał tam zostać zakazany przez okupacyjne władze niemieckie jako przejaw przesądów ludowych, był ponownie praktykowany od 1946, w 1966 został zawieszony pod wpływem miejscowej parafii, po czym wznowiony w 1981 z inicjatywy ochotniczej straży pożarnej.
W Jarosławiu w ówczesnej Galicji przypadek włóczenia sporządzonej z „łachmanów” kukły Judasza po ulicach miasta miał spotkać się z „powszechnym oburzeniem” jeszcze na kilka lat przed 1875.
W galicyjskim Sanoku w 1875 na wniosek radnego Stanisława Maliszewskiego władze miejskie przerwały zwyczaj zrzucania żywego kota w garnku z wieży kościelnej przez miejscowych chuliganów („lampartów”) pod pretekstem zemsty na Judaszu. Do 1908 w miejsce znęcania się nad zwierzęciem pojawił się nowy obrzęd spuszczania z tej samej wieży kościelnej powieszonej na sznurze kukły Judasza, wykonanej przez syna miejskiego rzeźnika i przystrojonej w skradziony chałat żydowski. Kukła była symbolicznie uśmiercana na trzy sposoby nad brzegiem Sanu. W trakcie odbywania się rytuału ludność żydowska zamykała sklepy i ukrywała się w domach.