Doszło do niego jesienią 102 p.n.e. pod Aquae Sextiae (dosł. „Wody Sekstiusza”, dzisiejsze Aix-en-Provence w południowej Francji). Wstępem do właściwego starcia była „bitwa przy wodopoju” stoczona kilka dni wcześniej ze strażą tylną maszerujących w kierunku Italii Teutonów, którą stanowiło 30 tys. Ambronów. Założyli oni swój obóz na północnym stromym brzegu rzeki L'Arc. Po drugiej stronie rzeki na jednym ze wzgórz założył obóz Mariusz. Walka rozpoczęła się od starć służby obozowej z Germanami podczas czerpania wody z rzeki. Mariusz wysłał na pomoc oddziały wojsk posiłkowych Ligurów, zamieszkujących pobliskie tereny. Gdy Ambronowie wyparli ich na drugą stronę rzeki, zostali zaatakowani przez legiony rzymskie, które nacierały po zboczu, spychając przeciwnika ku rzece. W jej nurcie załamał się szyk barbarzyńców, co spowodowało paniczną ucieczkę w kierunku obozu. Ambronowie ponieśli dotkliwą klęskę, a Rzymianie wycofali się do swojego obozu i kontynuowali jego umacnianie.