Obawy te były jednak na wyrost, gdyż Ritterówna choć otwarta na wszelkie nowinki, stroniła od skrajnej awangardy, nie negując wartości sztuki minionych epok, czego dowodem są namalowane kopie dzieł Leonarda da Vinci, Rembrandta Harmenszoona van Rijn, Diego Velázqueza, Jean-Antoine’a Watteau, sir Joshuy Reynoldsa. Pobyt we Włoszech w 1934 był okazją do doskonalenia warsztatu malarstwa ściennego. W latach 30. pracowała nad polichromiami w kościołach w Dębnie Podhalańskim (w zespole Józefa Dudkiewicza), w Rzeszowie, Łańcucie, Żegiestowie i Mogilnie koło Grybowa.

W okresie II wojny światowej, podczas okupacji hitlerowskiej czynnie działała w konspiracji, kolportaż prasy podziemnej, pomagała w akcjach pomocy więźniom politycznym i Polakom wysiedlonym z ziem wschodnich. Współpracowała z PCK i Komitetem Pomocy Społecznej. Po zakończeniu II Wojny Światowej zajęła się tworzeniem Oddziału Związku Polskich Artystów Plastyków (ZPAP) w Nowym Sączu. Na ogólnopolskich zjazdach ZPAP w Warszawie i regionalnych w Krakowie, reprezentowała interesy środowisk twórczych z Nowego Sącza i okolic. W 1949 została radną Miejskiej Rady Narodowej w Nowym Sączu i członkiem Komisji Oświatowej oraz Komisji Ochrony Zabytków. W 1950 wstąpiła do Polskiego Komitetu Obrońców Pokoju.