W przypadku Księgi Daniela Peszitta łączy się z przekładem Teodocjona.
Jeszcze w starożytności wierzono, że Stary Testamentu Peszitty został przełożony przez więcej niż jedną osobę. Przypisany Efremowi komentarz do 1 Krl 18,44 mówi o tłumaczach. Jednak Efrem nie jest autorem tego komentarza. W XIX wieku Joseph Perles zapoczątkował dyskusję nad liczbą tłumaczy. Użył argumentu, że niektóre księgi (np. Księga Hioba) zostały przełożone bardzo literalnie, inne natomiast nie (np. Księga Rut, Księgi Kronik). Zauważono także, że w Księdze Ezechiela tłumacz miał tendencję do skracania, a w księgach 12 Proroków nie. Według Weitzmana jedno i drugie nie może być przesądzającym argumentem za innym tłumaczem. Perles użył także argumentu, że pewne księgi wykazują większą zależność od Septuaginty, a pewne od targumów.
Bar Hebraeus (1226-1286) przytoczył trzy legendy odnośnie powstania przekładu Starego Testamentu. Według jednej z nich został dokonany w czasach Salomona na prośbę Hirama, według drugiej po upadku państwa północnego Izraela, według trzeciej w czasach Tadeusza z Edessy, gdy królem Edessy był Abgar. W tradycji syryjskiej obecna jest także legenda, że Stary Testament przełożony został z Septuaginty.