Ekonomia uczestnicząca pozostawia jednak pewne pole manewru, jeśli chodzi o odstępstwa od zasady wynagrodzenia za wysiłek. Osoby z przyczyn fizycznych niezdolne do pracy, dzieci, emeryci itp. mogliby być wynagradzani według potrzeb. Oprócz tych wyjątków wszystkie osoby zdolne do pracy są do niej zobligowane, jeśli chcą otrzymywać dochód.

Punktem wyjścia, jeśli chodzi o dochody wszystkich pracowników, jest równy udział w produkcie społecznym w formie równych praw do konsumpcji dóbr prywatnych i publicznych oraz usług. Dochody mogą się jednak różnić w zależności od tego, czy ktoś woli pracować dłużej czy krócej, a także od tego, jak pracę tej osoby oceniają jej współpracownicy.

Planowanie uczestniczące Każdy okres zaczynałby się od ogłoszenia przez rady wsparcia iteracji (RWI) „cen indykatywnych”, odzwierciedlających szacowane krańcowe koszty alternatywne dla wszystkich dóbr i usług, dóbr inwestycyjnych, surowców i kategorii pracy. Używając tych cen jako punktu odniesienia, obywatele proponowaliby swoją własną konsumpcję i braliby udział w formułowaniu zbiorowych propozycji konsumpcji w dzielnicach, miastach i dalszych poziomach federacji.