Do 2017 roku wykaz ten zawierał część A, czyli pisma, które mają obliczony wskaźnik cytowań i znajdują się w bazie Journal Citation Reports, oraz część B, czyli pozostałe pisma (głównie polskie). Punktacja czasopisma z listy A oparta była wyłącznie o wartość jego IF na tle innych czasopism naukowych w danej dziedzinie.
Krytyka wskaźnika cytowań Wskaźnik w Polsce krytykowali Richard Monastersky i Andrzej Kajetan Wróblewski stwierdzając, że: Jest on zanadto „mechaniczny” i często pokazuje nie tyle wartość naukową czasopism (i publikacji), lecz raczej aktualnie panujące mody i trendy w nauce. Czasopismo specjalizujące się w dziedzinie, która jest aktualnie modna, siłą rzeczy publikuje artykuły, które opisują też „modne” badania. W modnych dziedzinach panuje większy ruch niż w niemodnych, co się przekłada bezpośrednio na liczbę cytowań. Jest on zanadto tymczasowy, gdyż obejmuje cytowania tylko z ostatnich dwóch lat. Często zdarza się, że bardzo interesujący artykuł z „niemodnej” dziedziny jest przez okres dwóch lat niedostrzeżony przez innych badaczy, bo np. bardzo wyprzedza swoją epokę. Gdy jednak nadejdzie jego czas, jest on później masowo cytowany – czego IF już nie obejmie.