Nakaz szacunku do tradycji, dla ukształtowanych instytucji ustrojowych, dla naturalnie powstałych wspólnot i więzi społecznych wynika z przekonania o ograniczonych możliwościach rozumu jednostki. Rozum nie może objąć swoim wąskim spojrzeniem całego bogactwa rzeczywistości. Dlatego nad wszystkie abstrakcyjne, aprioryczne teorie należy przedłożyć to tradycję.

Burke nie odmawia jednak obywatelom prawa do zmieniania czegokolwiek w państwie, rozumie konieczność dokonywania reform. Lecz muszą być one cząstkowe, rozważne i odwoływać się do przeszłości. Skłonność do zachowywania i zdolność ulepszania wzięte razem – oto wzór męża stanu.Prawdziwą moc posiadają tylko te instytucje i prawa, które opierają się na zwyczaju. Rząd powinien więc dbać by nie stały się martwe i jednocześnie nie uśmiercać ich własną działalnością. W dobrym społeczeństwie nic nie jest ani zupełnie nowe, ani zupełnie stare. Nic nie powinno dziać się nagle, zmiany musza następować, lecz prawie niedostrzegalnie – nie zniszczą wtedy misternej sieci społecznych powiązań, trudnej do stworzenia, a tak prostej do zerwania. 

Relacja jednostki i społeczeństwa Główną ideą Burke’a jest harmonia. Równowaga rządzących i rządzonych, interesu prywatnego i publicznego, struktury społecznej etc.