to też kupcy żyją tam w wielkim dobrobycie. Dowodem na zamożność Warki jest choćby to, że rynek dawnego miasta znajdował się tam, gdzie się dziś znajduje cmentarz grzebalny, zwany ‘starym’. Znajdował się tam niegdyś kościół św. Anny. Miasto miało niegdyś kilka kościołów (Farny, O.O. Dominikanów, św. Barbary, św. Anny, św. Leonarda, Świętego Ducha i O.O. Franciszkanów.) Istnieje podanie, jakoby ongi przed wiekami księżna warszawska pisała do ks. Wareckiej: „Kiedyż to nasza Warszawa będzie tak wielką, jak Warka?” ¹.
Jednocześnie Warkę nawiedzały również klęski. Wspomniany Márton Csombor był w nim tuż po tragicznym pożarze z 1616 r.: ...tu nie słyszeliśmy nic, tylko jęki i płacz, bo całe miasto pożoga obróciła w popiół aż po samą rzekę; tylko jedna nędzna chałupa i plebania ocalały. W kościele wszystkie ołtarze, wszystkie dzwony spaliły się do cna. W czasie potopu szwedzkiego regimentarz Stefan Czarniecki pobił 7 kwietnia 1656 w bitwie pod Warką wojska szwedzkie, jednak kolejne zniszczenia wojenne ponownie zahamowały rozwój miasta.
Od 1795 r. miasto znajdowało się w zaborze pruskim.