„Potop Ogygijski” zrównuje w czasie z życiem patriarchy Jakuba, Deukaliona sytuuje natomiast w czasach Mojżesza (co wedle poglądów współczesnych przypada na XIII wiek p.n.e.).

Stworzeni przez Prometeusza z przesiąkłej krwią tytanów ziemi ludzie bez jego wsparcia zeszli na złą drogę, czynili zło i występek. Wojny, gwałt, podłość i niesprawiedliwość pojawiły się na świecie. Odwołując się do mitu o czterech wiekach ludzkości, okres ten można utożsamić z wiekiem spiżowym, brązowym. W końcu doszło do tego, że król Likaon poczęstował Zeusa mięsem ludzkim. Wedle niektórych źródeł ludzkość również sama dokonywała aktów kanibalizmu, jak też składała bogom ofiary ludzkie. Władca Olimpu, straciwszy cierpliwość, postanowił wytępić rasę ludzi. Uznał ją bowiem za źródło zniewagi i zagrożenia dla bogów. Robert Graves widzi tutaj przypowieść moralną, ukazującą obrzydzenie mieszkańców uchodzących za bardziej cywilizowane części Grecji spowodowane kanibalizmem religijnym ku czci Zeusa obecnym w Arkadii. Przytacza słowa Plutarcha z Żywota Pelpidasa używające epitetów „barbarzyńskie i przeciwne naturze”.