Tam jednak podlegaliby władzy Ruprechta z Palatynatu, który zaczął im grozić konsekwencjami, jeśli uniwersytet opowiedziałby się po stronie Wacława IV. Dodatkowym czynnikiem komplikującym sytuację był fakt, że kanclerzem uniwersytetu był arcybiskup praski, również przeciwny zwołaniu soboru.
Sporządzenie dekretu Z tej sytuacji skorzystała grupa reformatorska, której przedstawiciele – Hieronim Praski i prawnik Jan z Jesenicy (Jan Hus nie brał udziału w negocjacjach, ponieważ był wówczas chory) – udali się do Kutnej Hory (a właściwie na zamek Točník), gdzie przebywał wówczas król, i starali się uzyskać jak najwięcej korzyści. Do dziś pozostaje kwestią sporną, czy idea dekretu zmieniającego system głosowania na uniwersytecie pochodziła od czeskich mistrzów, czy od samego monarchy. W źródłach można znaleźć wzmianki sugerujące, że mistrzowie „byli zaskoczeni” decyzją, co prowadzi do przypuszczenia, że była to spontaniczna inicjatywa Wacława IV.
Konsekwencje mały| Odejście niemieckich studentów z Pragi do Lipska (pocztówka z początku XX wieku)