Na przekonania Dietricha znacznie wpłynął Max Scheler. Katolickie poglądy Schelera przekonały Dietricha, że Kościół otrzymał i zachował pełnię Prawdy objawionej. Scheler zmodyfikował również poglądy polityczne Hildebranda. Początkowo Dietrich pod wpływem swojego prywatnego nauczyciela Aloisa Fischera, który żył w biedzie, solidaryzował się z socjalizmem. Lecz Scheler uświadomił swojemu uczniowi niebezpieczeństwo ziemskiego mesjanizmu i możliwość potrzebnej przemiany tylko przez uświęcenie każdej indywidualnej osoby, która może nastąpić dzięki łasce udzielanej za pośrednictwem Kościoła.
Na początku I wojny światowej pracował w jednostce Czerwonego Krzyża jako asystent lekarza, a pod koniec w roku 1918 gdy nie zezwolono na przedłużenie pełnienia tej funkcji ku swojej rozpaczy został zaciągnięty do armii. Otrzymał pozwolenie na przerwanie swojego pobytu w armii, gdy otrzymał list informujący o przyjęciu jego pracy habilitacyjnej i że musi pojechać do Monachium, aby zdać egzamin. Obronił pracę habilitacyjną o temacie Moralność i poznanie wartości etycznych i po wygłoszeniu wykładu o istocie kary, po którym gratulowano mu, że „miał odwagę wspomnieć imię Boże”, oficjalnie dołączył do kadry uniwersyteckiej w Monachium.