Niezależny dziennikarz śledczy Seymour Hersh opublikował 12 i 20 listopada 1969 roku fotografie cywilów zabitych w Mỹ Lai autorstwa wojskowego fotografa Ronalda L. Haeberlego (wcześniej wstrzymane przez cenzurę wojskową). Rzeź umknęłaby uwadze szerszej publiczności, gdyby nie relacja jeszcze innego żołnierza, który niezależnie od Glena przesłał list do kongresmena ze swojego okręgu. Jak przyznał doradca prezydenta USA do spraw bezpieczeństwa, Henry Kissinger, zdjęcia przedstawiające oczywistą zbrodnię wojenną były zbyt szokujące, aby można było sprawę dalej ukrywać. W listopadzie 1969 roku generał William Peers wszczął oficjalne dochodzenie.

Odpowiedzialność sprawców Osobą, która rozmawiała z żołnierzami kompanii Charlie, a potem wystosowała apele do Kongresu, Białego Domu i Pentagonu, był Ron Ridenhour, który wezwał do oskarżenia porucznika Calleya o morderstwo, co stało się we wrześniu 1969 roku. Amerykańska opinia publiczna dowiedziała się o masakrze w listopadzie, a 17 marca 1970 roku oskarżono 14 oficerów armii amerykańskiej o zatajanie informacji związanych z tymi wydarzeniami.