Przejęte od Mozarta rozwiązania znacznie rozwinął, tak że stały się one wyznacznikami nowego stylu.

W partiach kantylenowych Hummel wzorował się na swoim mistrzu, choć nie miał tak wielkiej inwencji melodycznej jak Mozart. Mozartowska kantylenowa, zornamentowana melodyka, ujęta w budowę okresową, rozwijająca się na tle różnych postaci basu Albertiego, została u Hummla zmodyfikowana. Różnica w stosunku do klasyka wiedeńskiego polegała m.in. na wprowadzeniu, obok zastanych ornamentów (przedstawianych za pomocą symboli, bądź wypisanych w nutach), nieregularnych grup dźwiękowych o charakterze improwizacyjnym. Pełniły one przede wszystkim funkcję popisową. Jednocześnie Hummel rozbudował harmonikę, co uznaje się za zwiastun stylu romantycznego.

Także figuracje przejęte z twórczości klasyków: Mozarta i Clementiego, zostały w znaczny sposób rozwinięte i rozbudowane.