Według Stengela alba była pierwotnie tylko monologiem kobiety. Jednak z czasem gatunek, ulegając różnym przemianom, utrwalił ostateczną formę podyktowaną określoną sytuacją społeczną i udziałem trzech charakterystycznych postaci. Pierwotna kompozycja, pozostawiająca wiele swobody poecie, utrwaliła się ostatecznie w dość sztywnej formie.
Ludowość Alba zrodziła się bez wątpienia z pieśni ludowej, której oddźwięki są jeszcze niekiedy wyczuwalne w zachowanych wzorach. W pieśniach ludowych, podobnie jak w albie, kobieta skarży się na śpiew słowika, skowronka, jaskółki, lub na hejnał poranny, że zmuszają ją do wyrwania się z objęć kochanka. Z tego powodu prymitywna alba wydawała się monologiem kobiety odprawiającej o świcie kochanka. Szekspir użył tego motywu w pożegnaniu Romea i Julii (III, 5). Pierwotna scena musiała mieć miejsce pod gołym niebem, gdyż kochankowie bywają zazwyczaj wyrwani ze snu śpiewem lub świergotem ptactwa. Na ludowy charakter tego motywu wskazują nawet pieśni ludowe chińskie i czarnogórskie. Motyw kobiety, która budzi o świecie kochanka i nagli go do odejścia, był również bardzo popularny w Magna Graecia, gdzie bardzo nieprzyzwoite utwory na ten temat zwano lokryjskimi.