Warszawskie kościoły i obiekty dla użytku parafialnego wzbudziły uznanie holenderskich biskupów starokatolickich Unii Utrechckiej, którzy przybyli w związku z udzieleniem sakry biskupiej kapłanom Leonowi Marii Andrzejowi Gołębiowskiemu i Romanowi Marii Jakubowi Próchniewskiemu. Urzekły ich tysięczne rzesze wiernych manifestujących swoją przynależność do mariawityzmu.

Warszawski proboszcz kapłan Żebrowski, niezadowolony z pominięcia go przy święceniach biskupich, podjął w 1911 nieudaną próbę przejęcia zabudowań parafialnych w Warszawie, które były zapisane czasowo na jego nazwisko, a następnie odstąpił od mariawityzmu.

Drugim proboszczem warszawskim został kapłan Maria Alfons Ryttel. Wówczas to mariawici uzyskali działkę, przy obecnej ul. Wolskiej 186, z przeznaczeniem na cmentarz. Od 1912 warszawscy mariawici, chowani dotąd na rzymskokatolickich nekropoliach, mieli własny cmentarz wyznaniowy. Trzecim proboszczem został w 1921 kapłan Wawrzyniec Ignacy Maria Franciszek Rostworowski, późniejszy biskup. Jednakże dwa lata później parafianie warszawscy doznali utraty dwóch parafii. Z polecenia abpa Jana Marii Michała Kowalskiego, kierującego się przepowiednią o mającym nastąpić całkowitym zniszczeniu Warszawy, sprzedane zostały dwa warszawskie kościoły: przy ul. Skaryszewskiej i ul. Karolkowej oraz piętrowe budynki: przy ul.