Od 5 października wszyscy Żydzi mieli obowiązek posiadania w paszporcie stempla „J” (od Jude).

Niedługo po ogłoszeniu ustaw norymberskich ich odpowiednik został wprowadzony przez ministra wojny – Wernera von Blomberga – w Wehrmachcie (podobnie, jak to miało miejsce z wprowadzonymi w 1933 roku paragrafem aryjskim). Przepisy te dotyczyły również tych, którzy do tej pory (przynajmniej w wymiarze teoretycznym) powinni być chronieni przez „hindenburskie” zwolnienia od rygorów rasowych. Ponadto oficerowie Wehrmachtu oprócz złożenia oświadczenia o swoim pochodzeniu (przepisy nakazujące składać podobne oświadczenia potwierdzające „pełną aryjskość” były również wielokrotnie wydawane w latach 40 XX w.) musieli także złożyć oświadczenie dotyczące pochodzenia ich współmałżonka, co – w przypadku wykrycia żydowskiego pochodzenia żony oficera – niejednokrotnie wiązało się z wymuszeniem zerwania przez nich małżeństwa w celu zachowania swojego stanowiska pracy.

Choć Ministerstwo Wojny podało 11 października 1936 roku, że osoby zakwalifikowane jako mischlingowie nie mogą zgłaszać się jako ochotnicy do wojska, sytuacja w tym względzie nie zmieniła się właściwie aż do 1940 roku.

Po zajęciu Austrii 12 marca 1938 roku (Anschluss) wprowadzono tam przepisy rasowe obowiązujące w Niemczech.