Voyager minął tajfun od północy, kierując się ku Filipinom. Nie obyło się bez komplikacji, silne turbulencje powietrza spowodowane bliskością tajfunu zmusiły samolot do wykonania szerokiego zakrętu o 180°. Silne turbulencje poobijały załogę w kokpicie. Pierwotna trasa lotu zakładała przelot nad Australią i południowym Oceanem Indyjskim jednak przelot na północ od tajfunu wymusił zmianę kursu. Minąwszy w połowie trzeciego dnia lotu Filipiny, samolot skierował się prosto na zachód uważając, aby nie wlecieć w strefę obrony powietrznej Wietnamu, z którym nie uzgadniano wcześniej przelotu. Samolot przeleciał nad Półwyspem Malajskim, nad którym również miała być zapewniona eskorta w postaci towarzyszącego samolotu. Nie doszło do tego – urzędnik, przeświadczony, że jest obiektem żartu pilota, twierdzącego że dokonuje lotu dookoła świata bez tankowania, nie zezwolił na start. Voyager minął półwysep, północne obszary Oceanu Indyjskiego, Sri Lankę a 18 grudnia pobił jeden ze swoich pierwszych rekordów – maksymalnej odległości w przelocie otwartym, wynoszący 20 164 km, który ustanowiła załoga Boeinga B-52H Stratofortress w 1962 roku na trasie Okinawa – Madryt. Lot dookoła świata (dystans 40 212 km) zakończył się po 9 dniach, 3 minutach i 44 sekundach – 23 grudnia 1986.