Jego twierdzenia na temat rzekomego współorganizowania oporu w getcie warszawskim i udziału w prowadzonych tam walkach są kwestionowane przez historyków.

We wspomnianej ankiecie z marca 1945 roku Bednarczyk twierdził ponadto, że w czasie powstania warszawskiego pełnił funkcję dowódcy kompanii, a następnie zastępcy dowódcy batalionu szturmowego. Miał być kilkukrotnie awansowany, uzyskując ostatecznie stopień majora. Miał również otrzymać odznaczenie z rąk dowódcy Połączonych Sił Zbrojnych AL, PAL i KB, Juliana Skokowskiego.

Podczas przesłuchania przez MBP w 1950 roku zeznał jednakże, że do KB wstąpił dopiero w 1943 roku i do wybuchu powstania warszawskiego nie prowadził poważniejszej działalności konspiracyjnej. Dariusz Libionka nie ma wątpliwości, że Bednarczyk nie odgrywał w konspiracji żadnej poważniejszej roli.

Po upadku powstania warszawskiego zamieszkał w Piotrkowie Trybunalskim, gdzie znalazł zatrudnienie w firmie , uprzednio właściciela największych warsztatów („szopów”) w getcie warszawskim. W firmie tej pracował jako kontroler księgowości, biurowości oraz kierownik referatu żywnościowego i kuchni.