W związku z tym za jeden z istotniejszych mechanizmów obrazujących funkcjonowanie organizacji zgodnie z teorią neoinstytucjonalną można uznać izomorfizm organizacyjny obrazujący powszechne dążenie do przyjęcia panujących w otoczeniu standardów i powielania sposobów postępowania innych organizacji, co w efekcie skutkuje homogenizacją pola organizacyjnego.
W podejściu strategicznym menedżer manipuluje otoczeniem tak, by zyskać jego akceptację, podczas gdy w podejściu instytucjonalnym – menedżer zmienia organizację po to, by zwiększyć jej podobieństwo do innych organizacji w tym polu, przez co zyskuje ona legitymizację. Co więcej, o ile w nurcie strategicznym zakłada się, że działania podejmowane są w sposób intencjonalny, o tyle w nurcie instytucjonalnym przyjmuje się, iż mechanizm ten oparty jest często na nieświadomym naśladownictwie otoczenia. Tym samym, w znacznie mniejszym stopniu niż w podejściu strategicznym, przywiązuje się znaczenie do mocy sprawczej menedżera – jest on raczej medium, przez które działa utrwalona w kulturze presja, skłaniająca do upodobnienia się do innych organizacji, niż niezależnym aktorem, podejmującym decyzje.