Wkrótce okazuje się, że Kali jest dziedzicem tronu w państwie Wa-Himów. Postanawiają tam wyruszyć. Pewnej nocy na ich obozowisko napadają lwy. Bohaterom udaje się ukryć na drzewie, a Sabie w krzakach, ale wygłodniałe koty zabijają konie. Podróżnicy docierają do starego wąwozu zablokowanego głazem. Napotykają w nim wycieńczonego głodówką słonia, którego Staś i Kali chcą zabić i zjeść, ale Nel nie pozwala im na to i zamierza zwierzę oswoić. Nadają mu imię King (Król).

Nel choruje na febrę. Zrozpaczeni Staś, Kali i Mea szukają pomocy. Staś napotyka nieoczekiwaną pomoc w osobie szwajcarskiego podróżnika Lindego, który kilka dni wcześniej został ranny w wyniku spotkania z dzikiem. Ma jednak chininę – lekarstwo na febrę. Wkrótce Linde umiera na gangrenę, a Staś przygarnia jego 12-letniego czarnoskórego służącego Nasibu i dzięki chininie od Lindego udaje mu się wyleczyć Nel. Za pomocą ładunków wybuchowych uwalnia już oswojonego Kinga.

5-osobowa karawana razem z Sabą i Kingiem przenosi się na górę (niewielki płaskowyż), którą Staś i Nel nazywają górą Lindego i tam spędzają pewien czas. Staś uczy Kalego strzelać i chrzci Kalego, Meę i Nasibu. Wtedy też ujawnia się przydatność Kinga. Pewnego dnia Nasibu atakuje goryl. Na ratunek rusza Saba, ale jest za mały;