Dzięki pomocy Mieczysława Lichtenbauma, syna przewodniczącego warszawskiego Judenratu Marka Lichtenbauma, 19 sierpnia 1942 roku uzyskał przydział do grupy robotników rozbierających mury getta na terenach włączonych do aryjskiej części miasta. Podczas „kotła na Miłej” – ostatniego etapu wielkiej akcji likwidacyjnej we wrześniu 1942 roku – otrzymał numerek uprawniający do pozostania w getcie.

W 1942 pracował jako robotnik przymusowy m.in. przy budowie koszar SS na Mokotowie, w Alejach Ujazdowskich oraz przy urządzaniu mieszkań dla niemieckich oficerów w domu przy ul. Narbutta 8. W czasie akcji styczniowej w getcie razem z pozostałymi robotnikami z jego grupy został tymczasowo skoszarowany przy ul. Narbutta.

13 lutego 1943 dzięki pomocy Andrzeja Boguckiego i jego żony Janiny Godlewskiej-Boguckiej uciekł ze swojej brygady roboczej pracującej przy ul. Narbutta na stronę aryjską. Jego pierwszym miejscem pobytu była pracownia malarska w kamienicy przy ul. Noakowskiego 10. Był ukrywany do końca lipca 1944 roku w kilku mieszkaniach, m.in. przez ok. pięć miesięcy przez Czesława Lewickiego przy ul. Puławskiej 83. Z powodu tzw. złego wyglądu nie mógł wychodzić na ulicę.