Był w ciągłym ruchu, zawsze aktywny, chłonny wszystkiego. Warszawa mu nie wystarczała, chciał poznać całą Polskę. W weekendy, czy inne dni wolne oraz urlopy jeździł po kraju z żoną, a z czasem do tych podróży dołączały dzieci, trzy córki. Nie sposób wymienić wszystkich miejsc gdzie był, łatwiej byłoby napisać gdzie nie był; i wszędzie dobrze się czuł, bawił, poznawał nowych ludzi, nowych przyjaciół. Zachwyciły go Tatry, jeziora mazurskie, ucztował ze Ślązakami, choć mowę ich trzeba mu było chwilami tłumaczyć. Z wielką przyjemnością zwiedzał polskie kościoły, fotografował kapliczki przydrożne, brał udział w procesji w Boże Ciało w Łowiczu, słuchał koncertu Chopinowskiego w Żelazowej Woli.

Te wszystkie doznania zaowocowały pierwszymi artykułami opublikowanymi w prasie kairskiej, irakijskiej i kuwejckiej. Oto kilka wybranych: Jak polski film przedstawia historię (1974), Hubal i wojna partyzancka (1974), Stanisław Wyspiański (1982), Kantor i jego plastyczny teatr (1986), Teatr polski i jego twórcy (1987), Scena Plastyczna Mądzika (1991), Dramat śmierci u Tadeusza Kantora (1991).

Były to początki propagowania Polski i jej kultury w Egipcie i Świecie Arabskim.