Z biegiem czasu działalność NSZ w Bielsku, Białej i okolicach stawała się coraz trudniejsza. 25 maja 1946 r. UB urządziło w Komorowicach Śląskich zasadzkę na oddział „Burza”. Podczas walki zginął jego dowódca, „Śmiały”. W czasie potyczki oddziału „Bartka” z funkcjonariuszami MO pod Błatnią zginęło kilkunastu milicjantów (straty po stronie „Bartka”) nie są znane. Na miejscu potyczki wzniesiono po latach pomnik ku czci milicjantów poległych w walkach z antykomunistyczną partyzantką. Ciała żołnierzy NSZ pochowano prawdopodobnie w lesie koło pomnika. Wkrótce potem oddział „Bartka” rozpoczął działalność w masywie Magurki Wilkowickiej. UB dwukrotnie przeprowadziło obławy na partyzantów w rejonie Straconki, które zakończyły się niepowodzeniem. Natychmiast potem podjęto inne działania, dzięki którym ujęto (i prawdopodobnie zamordowano) dziewięćdziesięciu żołnierzy oddziału „Bartka”. Swój wkład w osłabienie NSZ włożył Bronisław Smoleń – szef podziemnego wywiadu, który został współpracownikiem UB.