Kawaleria thumb|300px|Asyryjscy jeźdźcy walczący z arabskimi koczownikami – przerys jednego z reliefów. Wraz z rozwojem sztuki wojennej rosło zapotrzebowanie na szybkie i zwrotne związki bojowe, mogące współdziałać z rydwanami i piechotą. Tak narodziła się kawaleria. Kawalerzyści (zwani pēthallu dla odróżnienia od nie wojskowych gońców konnych kāllapu) nie używali siodeł ani strzemion (te ostatnie wynaleziono dopiero w IV wieku n.e.) – w tej sytuacji koń był szybkim, ale niestabilnym środkiem komunikacji, co utrudniało walkę. Z tego powodu Asyryjczycy jeździli parami. Podczas bitwy jeden z jeźdźców prowadził oba wierzchowce, a drugi strzelał z łuku lub walczył wręcz.
W górzystej, półpustynnej Asyrii było niewiele koni, stąd też zaopatrzenie armii w wierzchowce stanowiło nie lada problem dla administracji królewskiej. Dobre konie nie trafiały się zapewne dość często, skoro skrzętnie odnotowywano dary z Egiptu, Anatolii i innych krajów. Esarhaddon wyprawiał swych posłów dla zdobycia ogierów zarodowych do słynących z hodowli koni krain (np. Medii). Namawiał też do tego rządców swych prowincji. Wyznaczył nadto kilku oficerów, których zadaniem było spisywanie koni – zarówno tych już ułożonych pod wierzch lub do jarzma, jak i tych, które mogłyby być poddane treningowi. Konie wymieniane są według ras.