Po dwóch godzinach walki zaczęło brakować amunicji, a sowiecka artyleria zburzyła szkołę i zmusiła do milczenia ulokowane tam ciężkie karabiny maszynowe.

Około 15.00 Kozacy wdarli się do wsi od południa i zachodu. Kontratak 5. i odwodowej 8 kompanii odrzucił nieprzyjaciela. Dowieziono też z Białki brakującą amunicję. Sowieci jednak nadal wyprowadzali silne ataki i około 17.00 opanowali ruiny szkoły. Tym razem skutecznie kontratakowała 7 kompania. Celem wsparcia II batalionu, dowódca pułku skierował w rejon Suszek swoją odwodową 10 kompanię. Ta, we współdziałaniu z walczącą w miejscowości 8 kompanią, uderzyła na rozlokowane pod wioską oddziały sowieckiej kawalerii. Obie kompanie odrzuciły nieprzyjaciela na odległość dwóch kilometrów od Suszek i tym samym uwolniły od sowieckiego ognia drogę dowozu i ewakuacji do Biełki. Wykorzystując sukces sąsiednich pododdziałów, do kontrataku przeszła też 6 kompania i zepchnęła Kozaków na Ryszawkę. Wieczorem oddziały 4 Dywizji Kawalerii zmieniły taktykę i próbowały rozbić polską obronę serią szarż. Wszystkie ataki kawalerii załamały się w silnym ogniu polskiej obrony. Około 22.00 czerwonoarmiści przerwali walkę i wycofali się na pozycje wyjściowe.