Nie ukończył kolejnych trzech eliminacji. Zgodnie z przedsezonowymi postanowieniami FIA po czwartej rundzie mistrzostw miała zostać podjęta decyzja odnośnie do przedłużenia ważności super licencji Räikkönena. FIA nie zgłosiła żadnych żądań zezwalając jednocześnie na dalsze starty w wyścigach.
Podczas Grand Prix Austrii, gdzie Räikkönen początkowo utrzymując tempo liderów, zajął czwartą pozycję. Wynik został zakwestionowany przez zespół B.A.R., ale apelacja została odrzucona.
Kolejny raz uplasował się tuż za podium w wyścigu o Grand Prix Kanady. Gorzej dla Fina potoczyła się dalsza część sezonu. Zaliczył dwa siódme miejsca i trzy awarie, a w kończącym sezon Grand Prix Japonii zaliczył kraksę z bandą z opon.
W ciągu całego sezonu zgromadził na swoim koncie 9 punktów. Pozwoliło mu to zająć dziesiątą pozycję w klasyfikacji generalnej. Nieco bardziej doświadczony Heidfeld wywalczył ósme miejsce z dwunastoma punktami. Wystarczyło to jednak aby zespół odnotował najlepszą w historii pozycję w klasyfikacji generalnej – czwarte miejsce.