Jednak nie tylko on tego weekendu popełniał błędy i na pocieszenie pozostał mu najniższy stopień podium.
Jak się później okazało pierwsza wygrana wpadła w jego ręce już podczas kolejnej eliminacji. Grand Prix Malezji przebiegało po myśli Fina już od początku gdy Rubens Barrichello stracił czas omijając kolizję spowodowaną przez starszego z braci Schumacher, Coultharda wyeliminowała awaria elektroniki, a taktyka dwóch postoi, startującego z pole position Fernando Alonso okazała się nieskuteczna w stosunku do Räikkönena i to właśnie on stanął na najwyższym stopniu podium. W tym momencie Räikkönen objął prowadzenie w klasyfikacji.
Dwa tygodnie później kierowcy wystartowali do wyścigu o Grand Prix Brazylii. W związku z padającym deszczem na torze często pojawiał się samochód bezpieczeństwa i dochodziło do wielu incydentów. W efekcie jednego z nich, a konkretnie groźnego wypadku z udziałem Fernando Alonso, wyścig został przerwany. Początkowo pierwsze miejsce przyznano Räikkönenowi, który w momencie zdarzenia jechał za Giancarlo Fisichellą, ale zgodnie z regulaminem po przerwaniu wyścigu pod uwagę bierze się stan rywalizacji przed dwoma okrążeniami. Kilka dni później okazało się, że prowadzący Fisichella rozpoczął jeszcze jedno okrążenie i to właśnie on prowadził na dwa okrążenia przed przerwaniem wyścigu.