Wprawdzie zmiany te nie od razu zyskały zainteresowanie odbiorców („Echo” zawiesiło nawet swoją działalność w 1882), ale wkrótce pozycja pisma była na tyle ugruntowana, że przekształcono je w tygodnik i poszerzono profil o dział teatralny (1883) oraz plastyczny i literacki (1885). Znalazło to odzwierciedlenie w zmianach tytułu pisma na „Echo Muzyczne i Teatralne”, potem „Echo Muzyczne, Teatralne i Artystyczne”.

Kleczyński zamieszczał na łamach „Echa Muzycznego” recenzje z przedstawień operowych i koncertów, komentował wydania utworów i książek o muzyce. Pisał o kreacjach operowych takich artystów, jak Teodozja Friderici-Jakowicka, Aleksander Myszuga, Władysław Mierzwiński, Marcelina Sembrich-Kochańska. Interesował się również wykonaniami pianistów, szczególnie muzyki Chopina, m.in. Karola Tausiga, Józefa Śliwińskiego, Aleksandra Michałowskiego, Józefa Wieniawskiego, Teresy Carreño czy „cudownego dziecka” Józefa Hofmana. Jako popularyzator przybliżał współczesnych sobie twórców opery i operetki francuskiej, narodowej opery niemieckiej, także polskich kompozytorów;