Podejmowane przez protestantów próby odprawiania nabożeństw w miejscach odosobnionych (lasach i w górach) doprowadziło jedynie do grupowych egzekucji. Sytuacja dla protestantów stała się dramatyczna i w rezultacie prześladowań religijnych kraj opuściło pomimo zakazu kilkaset tysięcy protestantów (zwanych hugenotami), którzy znaleźli schronienie w Anglii, Holandii, Szwecji, Szwajcarii, Danii, Prusach.

17 stycznia 1686 Ludwik XIV stwierdził, że protestantyzm we Francji został praktycznie zlikwidowany: z około 900 tys. protestantów w kraju pozostało ich tylko około 1,5 tys. Twierdzenia te nie odpowiadały prawdzie, ponieważ dość liczna społeczność protestancka zachowała się na południu Francji w Sewennach, gdzie 24 lipca 1702 roku wybuchło powstanie kamizardów.

Ucieczka z Francji tak dużej liczby obywateli, z których większość była wykwalifikowanymi rzemieślnikami i kupcami, stanowiła wczesną formę drenażu mózgów i pociągnęła za sobą zubożenie całych regionów kraju. Hugenoci zabrali ze sobą znajomość ważnych technologii dotyczących produkcji tkanin i jedwabiu, wyrobu zegarów, srebra oraz produkcji mebli i przyczynili się do rozwoju rzemiosła i kupiectwa w innych krajach rywalizujących z Francją.