Durnford chciał dostać jedną z kompanii 24 Regimentu, ale Pulleine odmówił powołując się na rozkaz obrony obozu.
Rankiem 22 stycznia, w momencie rozpoczęcia bitwy, Chelmsford znajdował się zbyt daleko, aby móc przyjść z pomocą Pulleine’owi. Odgłosy strzałów głównodowodzący mylnie zinterpretował jako ćwiczenia strzelnicze. W ten sposób 1300 Brytyjczyków miało przeciwko sobie ponad dziesięciokrotnie liczniejsze siły zuluskie. Dodatkowo pomiędzy Durnfordem a Pulleinem doszło do sporu o strukturę dowodzenia. Mimo że Durnford przewyższał stopniem Pulleine, nie miał jednak kompetencji aby przejąć dowództwo w obozie. Na czele swojego oddziału zdecydował się na pościg za małymi grupkami Zulusów. W momencie ataku armii zuluskiej na obóz Durnford znajdował się około 2 km. poza obozem. Pulleine pozostał w obozie bez doświadczonego oficera. Na dodatek, nie spodziewając się ataku, zaniedbał całkowicie wzmocnienia pozycji obronnych. Brytyjczycy stanęli w liczącej około 2 km linii, przygotowując się do odparcia uderzenia armii Zulusów. Oddziały regularne przez jakiś czas odpierały atakujących przy użyciu broni palnej. Słabo uzbrojone oddziały pomocnicze uciekły jednak z pola walki. Po wyczerpaniu się amunicji Brytyjczycy wycofali się w kierunku obozu, zostali jednak zaatakowani z flanki przez przeciwnika.