Stan eklektycznej dowolności i wyczerpania utopijnych dążeń przyczynił się do skrajnej krytyki postmodernizmu, oskarżano go o niwelowanie wartości, porzucenie ideałów modernizmu, wprowadzenie chaosu i artystycznej dowolności.
Wyczerpanie się koncepcji liniowej ewolucji sztuki, zderzenie się tej koncepcji ze ścianą, jaka była niemożność jej dalszego rozwoju pozbawia sztukę porządkującej opowieści (właśnie o liniowym postępie w sztuce), nie ma już dłużej obiektywnego, wartościującego punktu odniesienia, od tej pory tym punktem staje się styk różnych obszarów dyskusji o sztuce, w którym to spotykają się różne jej koncepcje.
Pod koniec lat 70. termin zaczął być stosowany w odniesieniu do nowych tendencji w sztuce zasygnalizowanych przez transawangardę.
Lata 80. W latach późniejszych dopiero od tego momentu wyróżniano postmodernizm, wszystkie powyższe zjawiska zalicza się jeszcze do modernizmu, postmodernizm miałby wtedy być reakcją na stan owego wyczerpania i znużenia awangardą, zaczął też oznaczać fundamentalną przemianę w myśleniu o kulturze, a związanej z odrzuceniem modernistycznego racjonalizmu i uniwersalizmu.