Leslie, wobec powyższego, postanowił skryć swe wojska za trudnymi do zdobycia fortyfikacjami wokół Edynburga i nie dać się sprowokować Anglikom, dążącym do rozegrania decydującej bitwy w polu. Na dodatek, na obszarze pomiędzy Edynburgiem a granicą, Leslie zastosował taktykę spalonej ziemi, zmuszając Cromwella do zaopatrywania armii z Anglii, głównie drogą morską przez port w Dunbar.
Czy to w rzeczywistej nadziei na uniknięcie bratobójczej walki, czy też raczej z powodu trudności, na jakie natrafiła jego armia, Cromwell próbował raz jeszcze 3 sierpnia przekonać Szkotów, by zaakceptowali angielski punkt widzenia, pisząc do swych przeciwników list zawierający zdanie: "Zaklinam was, na Chrystusa, zastanówcie się czy nie popełniacie błędu!" (ang. I beseech you, in the bowels of Christ, think it possible you may be mistaken!).
Wezwanie pozostało bez odpowiedzi.