Delacroix gorzko komentuje ich obecną sytuację, Danton usiłuje dodać im odwagi. Robespierre informuje Billauda, Vadiera i Saint-Justa o zamiarze odbycia osobistej rozmowy z Dantonem.

Danton szykuje się do kolacji, w czasie której ma rozmawiać z Robespierre'em. Umieszcza Desmoulinsa, Delacroix i Bourdona w ukrytym pomieszczeniu za ścianą. W czasie kolacji Robespierre proponuje Dantonowi przejście na stronę rządową, sugeruje mu, że Komitet Ocalenia wie już wszystko o jego wcześniejszych przestępstwach, jest jednak gotowy puścić je w niepamięć. Danton zaczyna pić i odsłania się przed swoim politycznym rywalem: ujawnia swoją pogardę dla ludu, wróży Robespierre'owi rychłą klęskę, jeśli ten będzie nadal opierał się na sojuszu z całym narodem. Wyraża fałszywe wyrazy uwielbienia dla intelektualnej potęgi Robespierre’a, który - po chwilowym zdumieniu - nie daje się zmistyfikować i odchodzi zniesmaczony. Przed swoimi zwolennikami Danton udaje pewność siebie, poleca Westermannowi udać się do sekcji, odrzuca propozycję ucieczki.