Niezależnie od Kandinskiego do abstrakcji doszli Piet Mondrian i Kazimierz Malewicz. U Kandinskiego dojście do abstrakcji nastąpiło przez kolor; u Mondriana bardziej poprzez formę. Jego obrazy z lat 1909-1913 stopniowo dekonstruują obiekty malarskie – głównie rośliny – pomnażają je rytmicznie, aż wreszcie sprowadzają do geometrycznego wzoru. Kamieniem milowym Mondrianowskiej abstrakcji jest płótno z 1913 roku "Kompozycja nr 2. Kompozycja w Linii i Kolorze". Na obrazie powtarzają się niezliczone poziome i pionowe linie, przypominające zaburzoną szachownicę. To już nie jest jego "Szare drzewo" z 1911 roku, które wciąż jest drzewem – to już nie jest malarstwo figuratywne.
Kazimierz Malewicz natomiast dotarł do abstrakcji poprzez kubizm. Malowane przez niego krajobrazy stopniowo się geometryzują. "Poranek na wsi po burzy śnieżnej" z 1912 roku jest już niezwykle ekspresyjnym zbiorem barwnych brył, budującym artystyczną wizję świata wyłaniającego się spod bieli. O pół roku późniejszy "Drwal" to w gruncie rzeczy kilkanaście figur geometrycznych, które jednak wyraźnie układają się w postać brodatego mężczyzny z siekierą.