Wstręt i grozę budziły nie tylko wśród zwykłych ludzi, ale nawet u nieśmiertelnych bogów, bez pomocy których nikt nie mógłby ich pokonać. Jedynym, który się nie lękał, był Posejdon, ojciec jej dzieci.
Gorgony zamieszkały na zachodnim skraju świata. Było to miejsce sąsiadujące z ogrodem Hesperyd, królestwem umarłych, ziemią Geriona i leżało jeszcze bardziej na zachód od siedziby Graj, u brzegów nocy, za rzeką Okeanos okrążającą cały świat, gdzie planety i gwiazdy zanurzały się, by się odrodzić. Wedle późniejszych poglądów żyły w Libii. Zadomowiły się w jaskini, wokół niej znajdowały się szczątki śmiałków, którzy tu stracili życie.
Wyprawa Perseusza i śmierć Meduzy thumb|Perseusz ucinający głowę Meduzie, VI w. p.n.e., Regionalne Muzeum Archeologiczne w Palermo Na wyprawę przeciwko Meduzie wyruszył heros Perseusz, jeden z najsłynniejszych bohaterów mitologii greckiej. Bywał on gościem króla Polidektesa, władcy Serifos, który chciał posiąść matkę Perseusza – Danae. Młodzieniec stał temu na przeszkodzie, więc król mamił go opowieściami o bohaterskich czynach. Pewnego dnia zaprosił go na ucztę, gdzie wyjawił plany ożenku z Hippodameją z Elidy. Słysząc to, goście obiecali mu bogate dary, tylko Perseusz nie mógł podarować władcy nic kosztownego. Zmuszony, zaoferował królowi, że przywiezie mu głowę Meduzy.