Jest to niewątpliwie dobrze i całkowicie zorganizowana siła zdolna do walki. Potwierdza tę opinię sprawne przyjęcie lotów zrzutowych na całym terenie, do którego sięgamy z Włoch.

W maju 1944 przyjął propozycję szefa Sztabu Naczelnego Wodza gen. Kopańskiego, został jego zastępcą do spraw krajowych, podlegał mu Oddział VI (Specjalny). Towarzyszył premierowi Stanisławowi Mikołajczykowi w czerwcu 1944 w podróży do Waszyngtonu. Po powrocie doprowadził do zmian personalnych, m.in. 26 czerwca 1944 utworzył dowództwo „Elba” we Włoszech, podporządkowując mu włoskie placówki Oddziału VI: Główną Bazę Przerzutową (bazę nr 10) w Latiano, ośrodek szkoleniowy cichociemnych (bazę nr 10) w Ostuni oraz placówkę „Capri” w Bari. Na początku lipca 1944 z jego rekomendacji szefem Oddziału VI został ppłk dypl. Marian Utnik.

Andrzej Pomian vel Bohdan Sałaciński – „Tatar był człowiekiem brutalnym i prymitywnym. (…) Przez ponad pół roku razem jadaliśmy codziennie śniadanie. Wyłuszczał mi wtedy swoje poglądy. Uważał, że Związek Sowiecki stanie się niebawem na wszystkich ziemiach polskich decydującym czynnikiem siły. Tak samo i ja oceniałem, na tym jednak kończyły się podobieństwa.