W filozofii występował przeciwko filozofom oświecenia, podkreślającym siłę rozumu i człowieka w kształtowaniu świata, przyznając czynną rolę Bogu. Krytykował filozofię języka Rousseau, wskazując, że język nie jest pochodzenia ludzkiego czy społecznego, lecz jest faktem pierwotnym, pochodzącym od Boga. Boska jest również geneza ludzkiego poznania i myślenia.

Szczególnie wiele uwagi poświęcił filozofii politycznej, w której starał się powiązać instytucje społeczne z chrześcijańskimi wartościami i religijnym obrazem świata. Występował przeciwko teoriom umowy społecznej i upatrującym źródła instytucji społecznych w konwencji. Podstawą instytucji jest władza, której źródłem jest Bóg. On to, stwarzając człowieka, uczynił go od razu istotą społeczną. Społeczeństwo, władza, hierarchia społeczna, państwo i prawo są więc tworami naturalnymi i pochodzenia Boskiego. Z Boskiego pochodzenia władzy wynika również przewodnia rola Kościoła w społeczeństwie i konieczność współdziałania władzy świeckiej i religijnej.