Biskupstwo poznańskie otrzymał milszy królowi Stanisław Józef Hozjusz, a Czartoryski musiał czekać do śmierci nowego ordynariusza w 1738 r. Wtedy też wiadomym się stało, że zwolni się prymasostwo po chorym i starym Teodorze Andrzeju Potockim. Zabiegi Czartoryskich o arcybiskupstwo gnieźnieńskie spotkały się jednak ze zdecydowanym oporem dworu. Było to zbyt ważne stanowisko, aby wpuścić na nie członka niepewnej Familii. August III w świeżej pamięci miał kłopoty, jakie sprawił mu dobiegający żywota prymas, ogłaszając królem przeciwnika. Teodor Kazimierz Czartoryski musiał zadowolić się biskupstwem poznańskim, które tym razem objął bez przeszkód, uzyskując sakrę biskupią 8 marca 1739 roku.
Biskup – senator Nowy biskup zajął się administracją prowincji. Godność senatorską, związaną z biskupstwem, traktował poważnie, ale bez zbytniego zaangażowania. Jego pierwsza mowa na sejmie w 1740 r. przedstawiała plan polityczny Familii, dążącej do zwiększenia i unowocześnienia wojska, ustalenia odpowiednich podatków i zapewnienia ich ściągalności oraz podniesienia z upadku miast. 3 sierpnia 1742 został kawalerem Orderu Orła Białego. Później biskup zjeżdżał na rady senatu niechętnie, chyba że było to koniecznością, jak w wypadku sejmu konwokacyjnego w 1764 r., na który Czartoryscy zebrali wszystkie siły.