Film rozpoczyna się od przybycia do obozu ze statku internowanych, w tym głównego bohatera – młodego Polaka legitymującego się francuskim paszportem, po czym jeden z osadzonych – Roullot przedstawia mu w obozowej stołówce niektórych osadzonych: MacKinleya, Vilberta, Thomsona, braci-bliźniaków Krupskich, Wildermayera, Pociejaka, księdza Cleonta oraz po chwili Francuzkę Suzanne. Ktoś z sali wykrzykuje: „Ludzie! Szwajcaria wypowiedziała wojnę Niemcom!”, po czym zgromadzeni wiwatują. To jednak żarty i pozory. Wśród osadzonych są m.in. dwie młode kobiety: Polka, wesoła blondynka – Janka Birmin z Krakowa, z którą główny bohater prowadzi dowcipne rozmowy i Suzanne, z którą romansuje. Widząc jej zainteresowanie Polską, opowiada o swoim kraju i czyta jej strofy narodowej poezji
„Wesołych Świąt i dalszych zwycięstw w Nowym Roku” – takie życzenia składa podczas wigilii Bożego Narodzenia hitlerowski żołnierz leutnant Klaus grupie osób zgromadzonych w stołówce. „Nawzajem, nawzajem” – odpowiada obecny na sali Polak, główny bohater filmu. Ta scena oddaje panujący nastrój, nieustannie oscylujący między błazenadą a goryczą. Wspomniany dowcipniś i jego towarzysze niedoli oddają się przeróżnym zajęciom: romansują, tańczą, dokuczają sobie, prowadzą długie rozmowy, zabijają czas i robią dobrą minę do złej gry.