W 1570 doszło do pierwszego od momentu lokacji powiększenia obszaru miasta. Sprowadzeni przez biskupa Adama Konarskiego jezuici, którym miasto powierzyło kościół św. Stanisława, namówili radę miasta na przesunięcie murów między Bramą Wrocławską a Ciemną Bramką na południe.
Również zmieniły się same fortyfikacje. W okresie swojej świetności miasto otaczały dwa mury, między którymi znajdowała się fosa napełniana wodą z Bogdanki.
Jednak nabywanie nieruchomości w mieście przez duchowieństwo i szlachtę prowadziło do osłabienia miasta jako całości. Przyczyną tego było przekształcanie tych posesji w jurydyki, z których miasto nie czerpało żadnych korzyści podatkowych, ani nie miało nad nimi władzy. Doskonałym przykładem jest pałac należący do rodu Górków. Proces ten oznaczał paradoksalne „kurczenie” się miasta przy nie zmienionym obszarze w obrębie murów miejskich. Dostrzegając płynące z tego zagrożenie, już w 1452 rada miejska wymogła na Kazimierzu Jagiellończyku mandat, który zakazywał nabywania nowych posesji w mieście przez Kościół (choć zakaz był martwym prawem, nie został do dziś zniesiony). Osobnymi prawami rządził się również zamek, który nigdy miastu nie podlegał.