W marcu 1756 w Kopyczyńcach ponownie zjawił się w Rzeczypospolitej, znów został aresztowany i zwolniony.

Sąd rabinacki 13 czerwca 1756 wydał wyrok, w którym obłożył żydowską klątwą religijną (cherem) zwolenników Sabataja Cwi, Natana z Gazy i Baruchji Ruso. Ponadto zakazano czytania m.in. Zoharu wszystkim Żydom, którzy nie ukończyli 30. roku życia. Sąd wysłał też do wszystkich kahałów w Polsce ogólny nakaz aresztowania tych osób, które jawnie wyznają wiarę w herezję sabataistyczną. W późniejszym czasie Sejm Żydów Korony obradujący w Konstantynowie we wrześniu 1756 potwierdził wszelkie zapisy dokumentu nakładającego cherem.

Dysputa kamieniecka W tym czasie sektą frankistów zainteresowały się lokalne władze kościelne. Franka zaczął popierać biskup kamieniecki Mikołaj Dembowski, który liczył na konwersję frankistów na katolicyzmŻydowskie władze same skontaktowały się z tym dostojnikiem kościelnym, informując go o herezji frankistów. Talmudyści postulowali wspólne potępienie tej sekty przez wyznawców judaizmu i katolicyzmu i spalenie heretyków na stosie.. Samozwańczy „Mesjasz” odrzucał bowiem Talmud i tradycję żydowską, a chrzest traktował jako niezbędny do zbawienia. Biskup odbył serię rozmów z frankistami, którzy skarżyli mu się na prześladowania, jakich doznają ze strony ortodoksyjnej społeczności żydowskiej.